Była część pierwsza, teraz czas na drugą. Dosłownie w biegu kilkanaście klatek z wizyty Karoliny i Juliana w studio. Tego dnia zaświeciło słoneczko i udało się również coś ustrzelić w naszym ogródku i nad jeziorkiem. Jeszcze raz dziękuję za wspólnie spędzony czas.
Dzisiaj zajawka egzotycznej, wężowej sesji z Asią. Na szyji i w ręce Boa dusiciel. Było ssssssmacznie! ;) Więcej niebawem. Stylizacje i makijaż niezastąpiona Ela - blog -> Wizaż Ela Zimniak