sobota, 4 maja 2013

Domi i Andreas | Fotografia Ślubna Cypr

Nareszcie znalazłem chwilkę czasu, by opublikować wielkie cypryjskie wesele! Króciutko chociaż opiszę jak wygląda ten obrzęd.

Zaczyna się od przygotowań Pana Młodego, dom pełen gości! Andreas na początku golony jest przez świadka. Później obrzędy, których niestety nie potrafię nazwać, ale między innymi taniec z częścią garderoby ślubnej wokół młodego i palenie kadzidła, co widać na zdjęciach. Wszystkiemu towarzyszy muzyka płynąca ze strun wynajętego skrzypka.

Domi tymczasem przygotowywała się osobno. Jako, że był to polsko-cypryjski ślub, to odbyło się tradycyjne błogosławieństwo rodziców. Młodzi spotykali się dopiero w kościele. Obrzędy prawosławne w kościele trwają całą godzinę, młodzi ze świadkami stoją przez całą mszę i jest to dla mnie osobiście niezły hardkor.

Później szybka kawka niedaleko kościoła i ruszamy na Cocktail Party. Tam przewija się w przeciągu 2 godzin ponad 1000 osób z życzeniami dla Młodych, jak i rodziców. Około godziny 21.00 rusza weselicho, gdzie bawi się blisko 250 osób. Kończymy tradycyjnym rzucaniem bukietu, ale to tak poza konkursem!

Niestety w trakcie pobytu na Cyprze ze względu na obowiązki Adreasa nie byliśmy w stanie zrealizować pleneru, ale jesteśmy umówieni, że spotykamy się w Paryżu :)

Dziękuję Wam Kochani jeszcze raz za świetnie spędzony czas, dużo emocji, ciepła i gościnności. Dziękuję również Wojtkowi, który towarzyszył mi podczas tego wyjazdu, samemu byłoby ciężko ogarnąć takie duże przedsięwzięcie!